|
Już siódmy raz nasza MDP wyruszyła na Górską
Wyprawę Turystyczną - tym razem w Bieszczady.
Podróż nocnym pociągiem do Zagórza była dosyć
wyczerpująca, dlatego po rozbiciu namiotów na
polu namiotowym PTTK w Ustrzykach Górnych,
przeszliśmy się dla relaksu parę kilometrów.
Następnego dnia podzieliliśmy się na dwie grupy.
Starszą i młodszą. Starsza chodziła długo i
innymi szlakami, zaś młodsza chodziła wolniej i
trochę krócej. W sumie, dziennie na szlaku
przebywaliśmy jakieś 6-7 godzin, więc można
powiedzieć, że sporo chodziliśmy. Wszystkim
podobały się widoki, jakimi uraczyły nas
Bieszczady, dlatego z chęcią i zacięciem
chodziliśmy po górach. Mimo bólu mięśni, głodu i
wody w butach, nikt nie myślał o tym, żeby się
zatrzymać. Po prawie całodniowych wędrówkach
chodziliśmy jeść obiadokolację do restauracji. W
czasie wolnym można było pójść się przejść, czy
porozmawiać między sobą i innymi sąsiadami na
polu namiotowym. 14 sierpnia nasza koleżanka
Asia, obchodziła urodziny, także w prezencie
wykąpaliśmy ją w górskiej rzece i podarowaliśmy
koszyk brzoskwiń, które potem zjedliśmy.
GWT minęła jak strzała, myślę, że każdy z małym
żalem wsiadał do powrotnego pociągu do Warszawy.
W drodze powrotnej mieliśmy luz w przedziałach,
więc można było się trochę przespać i odpocząć.
W Międzyrzecu powitali nas nasi rodzice i
odprowadzili pod Straż, gdzie odbyła się zbiórka
i oficjalnie zakończyliśmy już naszą wyprawę w
góry. Mam nadzieję, że w przyszłym roku też
pojedziemy w góry i zdobędziemy kolejne górskie
szczyty. |
|
foto
(opis + powiększenie) |
|
 |
|